Bytomianin nagrał album o Lwowie i Kresach. Muzyka, pamięć i rodzinna historia
Bytomski muzyk Jacek Dradrach przygotował album „Lwowska Fala”, w którym łączy osobistą pamięć rodzinną z historią Lwowa, Kresów i powojennych losów przesiedleńców, którzy trafili do Bytomia.
Płyta zawiera 19 utworów i trwa niemal godzinę. To pierwsza, promocyjna edycja wydana w limitowanym nakładzie, a autor zapowiada już pełne wydanie krążka.
Od rocka do opowieści o Lwowie
Jacek Dradrach zaczynał działalność muzyczną na początku lat 80. jako autor tekstów związany z bytomskimi zespołami rockowymi: najpierw Rekrutem, a później Zoilusem. Jak wspomina, były to czasy młodzieńczego buntu, stanu wojennego i schyłku komunizmu. Obie grupy pojawiały się także na festiwalu w Jarocinie.
Nowy album pokazuje zupełnie inny kierunek twórczości niż rockowe początki. Materiał został zbudowany wokół historii Lwowa i Kresów, ale też doświadczeń rodzin przesiedlonych po drugiej wojnie światowej do Bytomia. W przypadku Dradracha jest to nie tylko projekt artystyczny, lecz także próba zapisania pamięci, która przez lata była obecna w domu i w opowieściach bliskich.
Rodzinne wspomnienia jako punkt wyjścia
Inspiracją do stworzenia płyty były przede wszystkim losy rodziców artysty. Oboje pochodzili ze Lwowa i jako dzieci przyjechali do Bytomia. Ojciec przekazywał mu opowieści o Kresach, a sam muzyk od lat wracał do Lwowa - po raz pierwszy odwiedził miasto w latach 70. z rodzicami, a od lat 90. jeździł tam regularnie.
Z tych doświadczeń narodziły się wiersze, które stały się podstawą albumu. Dradrach podkreśla, że teksty są jego autorstwa, a on sam odpowiada również za koncepcje muzyczne i współtworzenie finalnego brzmienia przy użyciu współczesnych narzędzi produkcyjnych. W efekcie powstał materiał łączący tradycję z nowoczesnym sposobem realizacji.
– Moi rodzice pochodzili ze Lwowa i jako dzieci przyjechali do Bytomia. Ojciec przekazał mi wiele opowieści o Kresach, rozbudzając we mnie zainteresowanie ich historią i kulturą. Sam również wielokrotnie odwiedzałem Lwów – po raz pierwszy w latach 70. z rodzicami, a później, od lat 90., wracałem tam regularnie. Z czasem rodzinne wspomnienia, opowieści ojca oraz moje własne podróże zaowocowały wierszami, z których narodził się pomysł stworzenia płyty poświęconej Lwowowi i Kresom.
Jacek Dradrach
Ballady, walczyki i lwowski folklor
„Lwowska Fala” łączy kilka muzycznych odcieni. Na płycie znalazły się ballady, walczyki oraz elementy lwowskiego folkloru. W części utworów pojawiają się dawne lwowskie zwroty i powiedzenia, ale większość tekstów została napisana językiem współczesnym i przystępnym dla dzisiejszego słuchacza.
Album nie ogranicza się do nostalgii. Obok piosenek pogodnych, romantycznych i zabawnych są także utwory poważniejsze, odnoszące się do konkretnych wydarzeń historycznych. Pojawiają się w nich między innymi wkroczenie wojsk sowieckich do Lwowa, dramat opuszczania miasta przez jego mieszkańców, los przesiedleńców oraz tragedia wołyńska.
– Piosenki opowiadają przede wszystkim o życiu mieszkańców przedwojennego Lwowa – ich codzienności, miłości, poczuciu humoru, obyczajach i charakterach. Płyta ma lekki, barwny i różnorodny charakter. Obok utworów pogodnych, romantycznych i zabawnych znalazły się jednak także teksty poważniejsze.
Jacek Dradrach
Lwów, Bytom i pamięć o Kresach
Autor widzi w swoim albumie coś więcej niż osobisty zapis rodzinnej historii. Zwraca uwagę, że dzieje Kresów są mocno splecione z powojenną historią Bytomia, bo to właśnie tutaj osiedliło się wielu przesiedleńców z tamtych terenów. Dlatego „Lwowska Fala” ma być nie tylko sentymentalną podróżą, ale też przypomnieniem o lokalnej tożsamości i wspólnej pamięci mieszkańców miasta.
Dradrach podkreśla, że zależy mu również na młodszych odbiorcach. Chce, by płyta zachęcała do poznawania własnych korzeni i do zainteresowania historią, która nadal żyje w rodzinnych opowieściach i w dziejach takich miast jak Bytom. Niektóre utwory były już prezentowane podczas spotkań kresowych, część trafiła do audycji „Lwowska Fala” w Radiu Katowice, a jeden z nich zabrzmiał podczas Międzynarodowego Zjazdu Kresowian na Jasnej Górze w Częstochowie.
Temat jest ważny dla lokalnej społeczności, bo przypomina o powojennych losach wielu bytomskich rodzin i pokazuje, że historia miasta nie zaczyna się i nie kończy na współczesności. Takie projekty budują most między pokoleniami, a także pomagają zachować pamięć o Kresach w przestrzeni miasta, które przyjęło tysiące przesiedleńców.
Na razie dostępna jest promocyjna edycja albumu, ale autor zapowiada przygotowanie pełnego wydania. To oznacza, że „Lwowska Fala” dopiero zaczyna swoją drogę do słuchaczy.
Informacje przekazał materiał źródłowy dotyczący twórczości Jacka Dradracha.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!