Ślub w bytomskim USC poprowadził Mariusz Wołosz. Kamila i Marcin: wyjątkowa sobota
Nie każdego dnia w bytomskim Urzędzie Stanu Cywilnego przysięgę małżeńską przyjmuje prezydent miasta. A jednak sobota, 13 czerwca 2026 roku właśnie tak zapisała się w pamięci Kamili i Marcina, którzy w przedpołudniowych godzinach stanęli przed urzędnikiem w wyjątkowej roli. Ceremonię w USC poprowadził prezydent Bytomia Mariusz Wołosz.
Jak wynika z informacji przekazanych przez miasto, narzeczeni zwrócili się do prezydenta z prośbą o udzielenie ślubu odpowiednio wcześniej. Otrzymali potwierdzenie, że tego dnia Mariusz Wołosz poprowadzi uroczystość i formalnie przypieczętuje ich małżeńską przysięgę.
„Z prośbą o udzielenie ślubu zwróciliśmy się do prezydenta wcześniej i dostaliśmy zapewnienie, że 13 czerwca 2026 roku poprowadzi naszą ceremonię.”
Kamila i Marcin
Dlaczego prezydent może udzielić ślubu i czemu zdarza się to rzadko?
W przypadku Bytomia sytuacja jest zgodna z przepisami: prezydent Miasta ma prawo udzielać ślubów, ponieważ z urzędu pełni również funkcję kierownika Urzędu Stanu Cywilnego. Jednocześnie udział prezydenta w takich wydarzeniach należy do rzadkości i nie jest codzienną praktyką.
Najczęściej do uroczystości prowadzonej przez prezydenta dochodzi w dwóch okolicznościach: gdy nieobecny jest kierownik USC lub gdy to sami narzeczeni zwrócą się z konkretną prośbą. W przypadku Kamili i Marcina zadziałał właśnie ten drugi scenariusz.
- Mariusz Wołosz mógł poprowadzić ceremonię, ponieważ jako prezydent Bytomia jest jednocześnie kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego.
- Takie śluby nie są częste - zwykle prezydent udziela ślubu przy nieobecności kierownika USC.
- Drugą drogą jest formalna prośba narzeczonych, złożona z odpowiednim wyprzedzeniem.
Ślub nie tylko w urzędzie. Plener coraz częściej na celowniku par
W bytomskim USC od pewnego czasu widać też inną tendencję: mieszkańcy coraz częściej dopytują urzędników o możliwość zorganizowania ceremonii poza murami urzędu, w plenerze. Taka opcja istnieje od marca 2015 roku i jest uregulowana przepisami.
Ustawa wskazuje także koszt: za udzielenie ślubu na życzenie poza siedzibą Urzędu Stanu Cywilnego pobierana jest opłata w wysokości 1000 zł. To kwota, o której pary planujące uroczystość w nietypowym miejscu muszą pamiętać już na etapie przygotowań.
Sobotnia uroczystość Kamili i Marcina odbyła się w Urzędzie Stanu Cywilnego i miała klasyczną formę, ale przykład tej pary pokazuje, że mieszkańcy coraz świadomiej pytają o dostępne możliwości - zarówno jeśli chodzi o miejsce ceremonii, jak i o to, kto może ją poprowadzić.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!