Muzyka wyskakuje zza huśtawki: Orkiestra Muzyki Nowej zagra w Bytomiu 21 czerwca
Najpierw słychać pierwsze dźwięki, potem widać instrumenty – i nagle zwykły plac zabaw przestaje być zwykły. Między huśtawką a piaskownicą pojawiają się muzycy, bez sceny, bez biletów, bez długich zapowiedzi. Taki jest pomysł ogólnopolskiej akcji „Bach w piach”, do której dołącza Bytom. W niedzielę 21 czerwca na bytomskich osiedlach będzie można natknąć się na koncert w zupełnie nieoczekiwanym miejscu.
Za inicjatywą stoi nowy projekt Gildii Muzyki Nowej i Fundacji MEAKULTURA, realizowany w ramach kampanii Save the Music. Jego sens jest prosty: zamiast zapraszać publiczność do sal koncertowych, muzyka klasyczna i współczesna ma wyjść do ludzi – tam, gdzie toczy się codzienne życie rodzin. W kilkunastu miastach Polski osiedlowe przestrzenie, skwery i place zabaw zamienią się na chwilę w scenę.
Bytom na mapie akcji. Śląsk ma tylko dwa miasta
Bytom jest jednym z dwóch śląskich miast biorących udział w projekcie, a lokalnym gospodarzem wydarzenia będzie Orkiestra Muzyki Nowej, której siedziba znajduje się właśnie tutaj. To zespół, który od lat konsekwentnie szuka sposobów na docieranie do nowych słuchaczy – także poza tradycyjnym koncertowym rytuałem. Tym razem granica między artystami a odbiorcami ma być jeszcze cieńsza: muzycy pojawią się w przestrzeni, która zwykle kojarzy się z zabawą, spacerem i codziennymi rozmowami sąsiadów.
Od lat szukamy nowych sposobów docierania do publiczności. Tym razem nie zapraszamy mieszkańców do sali koncertowej – to my przychodzimy do nich. Chcemy spotkać się z ludźmi tam, gdzie spędzają wolny czas, bez dystansu i bez formalności.
Alicja Molitorys, flecistka, wiceprezes Stowarzyszenia Orkiestra Muzyki Nowej
Wybór Bytomia nie jest więc przypadkiem – w ostatnich latach projekty Orkiestry Muzyki Nowej pokazywały, że lokalna publiczność potrafi zareagować na odważne formaty, a „ambitne” brzmienia nie muszą oznaczać zamkniętych drzwi filharmonii. Teraz poprzeczka idzie w górę: kontakt ma być natychmiastowy, bez biletów i bez wcześniejszego przygotowania słuchaczy.
Tajemnica miejsca i efekt zaskoczenia
Organizatorzy celowo budują napięcie. Zdradzają jedynie dzień i miasto – bez adresu i bez wskazania konkretnej lokalizacji. Który plac zabaw stanie się sceną muzycznego flash mobu? Mieszkańcy mają przekonać się dopiero na miejscu. Element niespodzianki jest jednym z kluczowych założeń „Bach w piach”: to ma być spotkanie, które przydarza się „po drodze”, a nie wydarzenie, na które planuje się cały dzień.
Po krótkim koncercie przewidziano czas na rozmowy. Dzieci i rodzice będą mogli podejść do artystów, zobaczyć instrumenty z bliska i zapytać o to, co zwykle dzieje się dopiero po zejściu ze sceny. W tym formacie ważne jest też odczarowanie muzyki współczesnej – pokazanie, że nie musi być zamknięta w formalnych ramach i że można ją poznać zwyczajnie: na podwórku, wśród sąsiadów.
- Data: niedziela 21 czerwca
- Miejsce: Bytom (dokładna lokalizacja pozostaje niespodzianką)
- Wykonawca: Orkiestra Muzyki Nowej
- Organizatorzy projektu: Gildia Muzyki Nowej i Fundacja MEAKULTURA
- Ramka programu: kampania Save the Music
Wspólny front zespołów muzyki nowej
Dla bytomskiego zespołu udział w „Bachu w piach” ma jeszcze jeden wymiar: to jedno z pierwszych przedsięwzięć, w których wspólnie działają najważniejsze polskie składy specjalizujące się w muzyce współczesnej. Do inicjatywy dołączyli artyści z Krakowa, Warszawy, Gdańska, Poznania, Bydgoszczy i Śląska. Chodzi o budowanie nowej publiczności razem – zamiast funkcjonowania obok siebie w osobnych miejskich obiegach.
Na bytomskich podwórkach wydarzenie może stać się dla najmłodszych pierwszym kontaktem z żywą muzyką wykonywaną tuż obok nich, bez bariery sceny. Właśnie na to liczą organizatorzy: że przypadkowe spotkanie z dźwiękiem, instrumentem i muzykiem potrafi uruchomić ciekawość – a czasem poprowadzić dalej, do szkoły muzycznej, na koncert lub do własnej próby grania.
Jeśli więc w niedzielę 21 czerwca na osiedlu w Bytomiu usłyszą Państwo Bacha albo muzykę współczesną, to nie będzie pomyłka ani próba dźwięku przed wielką galą. To znak, że „Bach w piach” dotarł do miasta – i że scena może pojawić się tam, gdzie nikt się jej nie spodziewa.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!