Piątek, 31 lipca 2026
Imieniny: Ignacy, Helena, Lubomira
Polityka krajowa

Deklaracja Gdańska przyjęta. Państwa flanki wschodniej zaostrzą współpracę obronną

25.06.2026 Wideo
W Gdańsku przyjęto wspólną Deklarację Gdańską po drugim Szczycie Wschodniej Flanki. Uczestnicy uznali Rosję za główne zagrożenie i zapowiedzieli dalsze inwestycje w bezpieczeństwo.
Wideo Deklaracja Gdańska przyjęta. Państwa flanki wschodniej zaostrzą współpracę obronną

W Gdańsku przyjęto wspólne stanowisko państw wschodniej flanki

Podczas spotkania liderów państw położonych na wschodniej flance Europy ogłoszono przyjęcie Deklaracji Gdańskiej, która porządkuje wspólne podejście do bezpieczeństwa regionu. W dokumencie wskazano wprost, że Rosja pozostaje największym, bezpośrednim i długoterminowym zagrożeniem dla bezpieczeństwa, pokoju i stabilności całego obszaru euroatlantyckiego. To istotne nie tylko jako polityczna ocena sytuacji, ale także jako podstawa do dalszych decyzji dotyczących wydatków wojskowych, infrastruktury i współpracy międzynarodowej. Szczyt odbył się równolegle z Konferencją Odbudowy Ukrainy, co dodatkowo podkreśliło związek między bezpieczeństwem regionu a trwającą wojną za wschodnią granicą.

W spotkaniu wzięli udział prezydenci Litwy i Rumunii oraz premierzy Finlandii, Estonii, Łotwy i Szwecji. W rozmowach uczestniczyli również przedstawiciele instytucji europejskich, w tym szefowa Komisji Europejskiej i komisarz do spraw obrony. Z polskiej strony przebieg rozmów podsumował premier Donald Tusk, wskazując, że państwa flanki po raz kolejny wystąpiły wspólnie i z pełnym wsparciem Unii Europejskiej. W praktyce oznacza to próbę przesunięcia odpowiedzialności za ochronę granic wschodnich z poziomu wyłącznie narodowego na poziom całej wspólnoty.

"Cieszę się, że kolejny raz wschodnia flanka z pełnym wsparciem Unii Europejskiej pokazała dziś pełną jedność oraz solidarność. Niech to będzie znak ostrzegawczy dla tych, którzy planują coś złego wobec nas"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier podkreślił jednocześnie, że Polska od lat zabiegała o to, aby bezpieczeństwo wschodniej granicy Unii było traktowane jako wspólna odpowiedzialność wszystkich państw członkowskich. To ważny kontekst obecnego spotkania, bo pokazuje, że szczyt nie był jedynie wymianą deklaracji, lecz elementem szerszej strategii politycznej. W tym gronie rozmawiano nie tylko o bieżących zagrożeniach, ale także o tym, jak przekładać solidarność polityczną na konkretne instrumenty finansowe, inwestycyjne i wojskowe. Uczestnicy wskazywali, że państwa położone najbliżej Rosji, Białorusi i Ukrainy ponoszą dziś największy ciężar przygotowań obronnych.

"Polska od lat nalegała, aby obrona wschodniej flanki była odpowiedzialnością całej UE. Dlatego dziś w tym gronie rozmawialiśmy z szefową Komisji Europejskiej i komisarzem ds. obrony"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
  • Szczyt Wschodniej Flanki odbył się w Gdańsku równocześnie z Konferencją Odbudowy Ukrainy.
  • Było to drugie spotkanie tego formatu; pierwsze zorganizowano w Helsinkach w 2025 roku.
  • W spotkaniu uczestniczyli przywódcy Litwy, Rumunii, Finlandii, Estonii, Łotwy i Szwecji oraz przedstawiciele instytucji europejskich.
  • Efektem rozmów było przyjęcie Deklaracji Gdańskiej.

Decyzje zapadły we wspólnym formacie regionalnym i przy udziale instytucji UE

Szczyt w Gdańsku był kontynuacją formatu utworzonego wcześniej przez państwa najbardziej narażone na skutki agresywnej polityki Rosji. Jak zaznaczono podczas spotkania, mechanizm ten powstał w Helsinkach i ma służyć regularnej koordynacji działań politycznych i bezpieczeństwa. Premier Finlandii Petteri Orpo zwrócił uwagę, że chodzi o trwałą współpracę, a nie jednorazową reakcję. To ważne, ponieważ zagrożenia wskazywane przez uczestników mają charakter długoterminowy i wykraczają poza pojedynczy kryzys.

"Ustanowiliśmy ten format wspólnie wraz z krajami flanki wschodniej w zeszłym roku w Helsinkach. W tej chwili spotykamy się po raz drugi i ważne jest, abyśmy kontynuowali te prace"

Petteri Orpo, Premier Finlandii

Według uczestników spotkań celem tego formatu jest uzgadnianie polityki państw regionu, które są bezpośrednio zagrożone skutkami rosyjskich działań. Premier Donald Tusk ostrzegał, że sytuacja pozostaje niestabilna i że w najbliższych tygodniach oraz miesiącach można spodziewać się różnych form eskalacji. Z jego wypowiedzi wynikało, że państwa regionu chcą przygotować się wspólnie na ryzyko wynikające z położenia geograficznego oraz sąsiedztwa z Rosją, Białorusią i Ukrainą. Taki sposób działania ma zwiększać przewidywalność decyzji i przyspieszać reakcję na ewentualne napięcia.

"Podzielamy bez wyjątku opinię, że sytuacja jest bardzo niestabilna. Można spodziewać się rozmaitego typu eskalacji w najbliższych tygodniach i miesiącach. Będziemy chcieli przygotować się jako grupa państw bezpośrednio wystawionych na to ryzyko, bo graniczących z Rosją, Białorusią, Ukrainą"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Z kolei premier Rumunii Nicușor Dan zaznaczył, że jedność nie powinna ograniczać się do państw północnej części flanki, ale obejmować cały obszar od północy po południe, także rejon Morza Czarnego. To rozszerza znaczenie gdańskiego spotkania poza sam region Morza Bałtyckiego i pokazuje, że wspólna strategia ma uwzględniać różne kierunki potencjalnych zagrożeń. W podobnym tonie wypowiadał się prezydent Litwy Gitanas Nauseda, który akcentował potrzebę tworzenia mechanizmów planowania i przygotowywania obywateli. Zwracał uwagę, że chodzi nie tylko o ochronę terytorium, ale też o obronę zasad, które łączą kraje regionu.

"Potrzebne są nam mechanizmy niezbędne do planowania i przygotowania obywateli. Robimy coś więcej niż ochrona terytorium. Chronimy zasady, które łączą nasze kraje. Bezpieczeństwo flanki stanowi o naszym bezpieczeństwie. Nie odwlekajmy tego."

Gitanas Nauseda, Prezydent Litwy

Silne więzi z USA i większe wydatki na obronę mają być filarem strategii

Jednym z najważniejszych wątków gdańskiego szczytu było utrzymanie ścisłej współpracy transatlantyckiej. Uczestnicy podkreślali, że bezpieczeństwo Europy i państw wschodniej flanki pozostaje ściśle związane z obecnością Stanów Zjednoczonych i współpracą obronną z USA. Wypowiedzi liderów pokazują, że niezależnie od rozwoju własnych zdolności europejskich, wsparcie amerykańskie nadal jest traktowane jako kluczowy element odstraszania. W praktyce oznacza to równoległe wzmacnianie struktur europejskich i podtrzymywanie relacji z Waszyngtonem.

"Nie mamy wątpliwości, że obecność i współpraca z USA dobrze służy bezpieczeństwu Europy i państw wschodniej flanki"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Podczas spotkania przypomniano też o konkretnych nakładach na obronność. Polska została wskazana jako jeden z liderów pod względem udziału wydatków na obronę i bezpieczeństwo, co ma wzmacniać jej relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Premier Donald Tusk poinformował, że łączne wydatki bezpośrednio na obronę oraz działania z nią związane mają sięgnąć 7 procent. Z kolei premier Estonii Kristen Michal podał, że jego kraj przeznacza na obronność 5,4 procent PKB i że ostatnie sześć miesięcy było okresem wielu ważnych działań wzmacniających bezpieczeństwo. Te liczby pokazują, że państwa regionu nie ograniczają się do deklaracji politycznych, ale przekładają je na realne obciążenia budżetowe.

"Na obronę bezpośrednio i na rzeczy związane z obroną to będzie 7%, więc udział rzeczywiście bardzo duży, bardzo solidny"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Ostatnie 6 miesięcy to czas podejmowania wielu ważnych działań dla wzmocnienia obronności i bezpieczeństwa. 5,4% PKB to jest poziom wydatków Estonii na obronność"

Kristen Michal, Premier Estonii

Ważny był także głos strony szwedzkiej. Premier Ulf Kristersson mówił o zdecydowanych działaniach wobec tzw. floty cieni oraz o obronie zasobów morskich na Bałtyku przy zachowaniu prawa międzynarodowego. Ten wątek pokazuje, że bezpieczeństwo flanki to nie tylko granice lądowe, ale również szlaki morskie, infrastruktura i kontrola nad obszarami strategicznymi. Szwedzki premier zaznaczył przy tym, że pokój wymaga siły, a państwa wschodniej flanki mają pokazywać, jak taki model działa w praktyce.

"Szwedzkie władze wciąż działają w sposób zdecydowany wobec floty cieni, podtrzymując prawo międzynarodowe. Bronimy zasobów morskich znajdujących się na flance wschodniej, na Morzu Bałtyckim"

Ulf Kristersson, Premier Szwecji

Znaczenie finansowego wysiłku państw regionu podkreślił również komisarz Andrius Kubilius. Jak wskazał, to właśnie kraje flanki wschodniej przeznaczają największą część swojego PKB na obronność, biorąc odpowiedzialność za bezpieczeństwo szerszego regionu. Zwrócił uwagę, że z programu SAFE aż 76 miliardów euro wykorzystują państwa tej części Europy. To według uczestników argument za tym, by solidarność europejska miała nie tylko wymiar polityczny, ale także finansowy i infrastrukturalny.

"Te kraje przeznaczają największą część swojego PKB na obronność, biorąc odpowiedzialność za bezpieczeństwo całego regionu. Jeśli spojrzeć na program SAFE, to 76 mld euro z tego projektu wykorzystują właśnie kraje flanki wschodniej. To dzieje się w imię solidarności całej Europy"

Andrius Kubilius, komisarz
  • Polska zapowiedziała przeznaczenie 7% na obronę i działania z nią związane.
  • Estonia deklaruje wydatki obronne na poziomie 5,4% PKB.
  • Ostatnie 6 miesięcy wskazano jako okres intensywnych działań wzmacniających bezpieczeństwo Estonii.
  • Z programu SAFE państwa flanki wschodniej wykorzystują 76 mld euro.

Wsparcie dla Ukrainy i modernizacja infrastruktury pozostają wspólnym zobowiązaniem

Sygnatariusze Deklaracji Gdańskiej potwierdzili, że wsparcie dla Ukrainy ma być kontynuowane w szerokim zakresie. Wskazano trzy podstawowe obszary tej pomocy: militarny, finansowy i polityczny. Uczestnicy spotkania poparli również integrację Ukrainy ze strukturami euroatlantyckimi, co wpisuje się w długofalowe myślenie o bezpieczeństwie całego regionu. Z punktu widzenia państw flanki oznacza to, że sytuacja Ukrainy nie jest traktowana jako problem zewnętrzny, lecz jako element bezpośrednio wpływający na ich własne bezpieczeństwo.

Poza wsparciem dla Ukrainy państwa zadeklarowały rozwój wspólnych projektów obronnych, modernizację infrastruktury oraz dalsze zwiększanie wydatków na bezpieczeństwo. To decyzje, które mają praktyczne znaczenie dla mobilności wojskowej, odporności granic, ochrony szlaków transportowych oraz przygotowania administracji i społeczeństw na sytuacje kryzysowe. Spotkanie zakończyło się potwierdzeniem jedności i solidarności państw wschodniej flanki, a także pełnego wsparcia ze strony Unii Europejskiej dla działań wzmacniających bezpieczeństwo regionu. W efekcie Gdańsk stał się miejscem, w którym nie tylko opisano zagrożenia, ale też formalnie uzgodniono kierunek wspólnej odpowiedzi politycznej i obronnej.