Premier ujawnia w Sejmie kulisy afery Zondacrypto i ostrzega opozycję: „Za gardło trzymają was bardzo źli ludzie”
Trzecia porażka ustawy kryptoaktywowej – co zablokowali posłowie?
W środę 3 kwietnia 2025 roku Sejm po raz trzeci nie zdołał odrzucić prezydenckiego weta do rządowej ustawy o rynku kryptoaktywów. Projekt, który miał wprowadzić jasne zasady nadzoru nad rynkiem walut cyfrowych, upaść mógł tylko dzięki głosom Prawa i Sprawiedliwości, Rozwoju Plus oraz Konfederacji. To właśnie te ugrupowania zablokowały prace nad przepisami, które – jak podkreślał premier – miały chronić obywateli przed piramidami finansowymi i finansowaniem terroryzmu.
Ustawa była przygotowywana przez Ministerstwo Finansów i miała wdrożyć unijne rozporządzenie MiCA. Zakładała m.in. obowiązek rejestracji dla wszystkich platform obrotu kryptowalutami, wymóg weryfikacji tożsamości klientów oraz możliwość zamrażania podejrzanych transakcji. Bez tych regulacji polski rynek pozostaje szarą strefą, a służby – jak alarmują – nie mają narzędzi do śledzenia podejrzanych przepływów finansowych.
Premier Donald Tusk przed głosowaniem zwrócił się bezpośrednio do posłów opozycji, ostrzegając ich przed konsekwencjami blokowania ustawy. Jego słowa padły w atmosferze napięcia, a część posłów opuściła salę obrad. – Elementarny instynkt powinien kazać wam zagłosować za tą ustawą, bo taki jest oczywisty interes Polski i jej obywateli – mówił. – Wszystko wskazuje na to, że za gardło trzymają was bardzo źli ludzie – dodał, nie pozostawiając wątpliwości, że chodzi o konkretne osoby ze swojego otoczenia politycznego.
Zondacrypto, mafia i politycy – co ujawnił premier?
Premier, powołując się na ustawę o prokuraturze, przedstawił Sejmowi informacje ze śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Krajową w Katowicach. Sprawa dotyczy giełdy kryptowalut Zondacrypto, która – według ustaleń – miała być wykorzystywana nie tylko do prania brudnych pieniędzy, ale także do infiltracji środowiska politycznego ówczesnej partii rządzącej.
Jednym z kluczowych wątków jest spotkanie, które odbyło się 28 kwietnia 2018 roku w Ministerstwie Finansów. Wzięli w nim udział: Sylwester Suszek – dziś zaginiony, prawdopodobnie zamordowany przez swoich wspólników, inwestor Rafał Zaorski – którego aresztowanie sąd właśnie potwierdził, oraz Krzysztof Piecha – jeden z autorów koncepcji ustawy kryptowalutowej Konfederacji. Spotkanie miało być skierowane do wiceministra finansów, Pawła Gruzy, który obecnie jest doradcą prezydenta Karola Nawrockiego.
Premier zacytował także fragmenty protokołów z przesłuchań kluczowego świadka, który zeznawał w sprawie afery. Z zeznań wynika, że osoby związane z giełdą miały obiecywać politykom PiS korzyści finansowe w zamian za pomoc w umorzeniu śledztw. – Zbyszek zapoznał się z aktami. Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom i żebym się nie martwił – cytował premier, wskazując jednoznacznie na Zbigniewa Ziobrę.
„Umówiliśmy się na łączną kwotę 2 mln zł. Wypłaciłem 500 tys. zł ze swojego rachunku bankowego. Dalsze wpłaty były niemożliwe, ponieważ bank zadawał setki pytań i finalnie wypowiedział mi umowę rachunku bankowego. Ziobro przestraszył się i podobno chciał zwracać pieniądze, ale w ostatnim czasie sam publicznie przyznał, że wypłacił sobie z fundacji te pieniądze i przeznaczył na swoje potrzeby”
Świadek w śledztwie prokuratorskim, cytowany przez premiera Donalda Tuska
Główną rolę w procederze miała odegrać Patrycja Kotecka, żona Zbigniewa Ziobry. To za jej pośrednictwem miały być przekazywane pieniądze z fundacji Suwerennej Polski. Świadek zeznał również, że w zamian za wpłaty otrzymał obietnicę ułaskawienia, gdyby został skazany. – Zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem. Najważniejsze w tej współpracy było to, że pan X obiecywał mi, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie, gdybym został skazany w tej sprawie – mówił świadek.
Trzykrotne umorzenie śledztwa – rola prokuratury Ziobry
Ujawnione informacje rzucają nowe światło na działania prokuratury w latach rządów Zbigniewa Ziobry. Śledztwo w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka było umarzane trzykrotnie – w 2019, 2020 i 2022 roku, mimo że Komisja Nadzoru Finansowego wnioskowała o jego podjęcie. To właśnie w tym okresie osoby związane z Zondacrypto miały wpływać na decyzje prokuratorów, a także oferować korzyści majątkowe politykom.
Premier podkreślił, że sprawa ma wymiar nie tylko kryminalny, ale także bezpieczeństwa państwa. Według polskich służb specjalnych rynek kryptowalut, w tym działalność Zondacrypto, może być wykorzystywany jako narzędzie ułatwiające działania obcych wywiadów, przede wszystkim rosyjskich. – Nieuregulowanie rynku kryptowalut sprawia, że jako państwo nie mamy możliwości prześwietlać takich transakcji. Są więc wykorzystywane jako główne źródło finansowania akcji sabotażowych – prym wiedzie tutaj Rosja – mówił Tusk.
Blokowanie ustawy – zdaniem premiera – utrudnia pracę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu. – Blokowanie ustawy przeszkadza i utrudnia pracę ABW oraz AW, kiedy chcemy śledzić przepływy kryptowalut oraz finansowania aktów sabotażu, także tych na terenie Polski – dodał.
Co to oznacza dla mieszkańców Bytomia i regionu?
Dla mieszkańców Bytomia i całego Śląska ta sprawa ma znaczenie podwójne. Z jednej strony region ten od lat boryka się z problemem przestępczości gospodarczej, a piramidy finansowe często żerowały na lokalnych społecznościach. W Bytomiu w ostatnich latach odnotowano przypadki oszustw inwestycyjnych, w których mieszkańcy tracili oszczędności życia, lokując pieniądze w nielegalnych schematach kryptowalutowych.
Z drugiej strony Bytom leży w województwie śląskim, gdzie działa wiele firm technologicznych i startupów związanych z blockchainem. Wprowadzenie jasnych regulacji mogłoby pomóc uczciwym przedsiębiorcom, którzy dziś działają w szarej strefie, bez możliwości legalnego rozwoju. – Brak odpowiednich przepisów naraża tysiące osób na poważne straty – mówił premier, wskazując na potrzebę stworzenia systemu, który skutecznie utrudni funkcjonowanie piramid finansowych.
Mieszkańcy Bytomia, którzy inwestują w kryptowaluty, powinni zachować szczególną ostrożność. Dopóki rynek nie zostanie uregulowany, każda inwestycja wiąże się z ryzykiem utraty środków. Lokalne instytucje, takie jak bytomska policja czy prokuratura, apelują o zgłaszanie podejrzanych ofert inwestycyjnych i korzystanie wyłącznie z legalnych, zarejestrowanych platform.
Premier ostrzega: „Żaden przyzwoity człowiek nie powinien brać pieniędzy od przestępców”
Na zakończenie swojego wystąpienia premier Donald Tusk zwrócił się do posłów opozycji z ostrzeżeniem. – Chcecie ostrzeżeń, więc ostrzegam was – żaden przyzwoity człowiek i polityk nie powinien brać pieniędzy od przestępców. Żadna partia polityczna nie powinna obiecywać ułaskawienia przestępcom – mówił. Te słowa padły w kontekście ujawnionych materiałów, które – według premiera – obciążają polityków PiS i Konfederacji.
Premier nie ma wątpliwości, że istnieją dodatkowe dowody w tej sprawie. – Chcecie ostrzeżeń, więc ostrzegam was – powtórzył, dając do zrozumienia, że kolejne informacje mogą ujrzeć światło dzienne. Czy ujawnienie tych faktów wpłynie na stanowisko posłów, którzy zablokowali ustawę? Na razie nie wiadomo, ale sprawa z pewnością będzie miała ciąg dalszy.
„Zbyszek zapoznał się z aktami. Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom i żebym się nie martwił”
Fragment zeznań świadka, cytowany przez premiera Donalda Tuska
Warto przypomnieć, że ustawa o rynku kryptoaktywów była częścią szerszego pakietu regulacji finansowych, które miały dostosować polskie prawo do standardów unijnych. Jej odrzucenie oznacza, że Polska pozostaje jednym z nielicznych krajów UE bez pełnej regulacji tego rynku. To z kolei może zniechęcać zagranicznych inwestorów i utrudniać walkę z praniem pieniędzy.
Dla mieszkańców Bytomia i całego regionu sprawa Zondacrypto to kolejny sygnał, że rynek kryptowalut wymaga pilnej interwencji państwa. Lokalne środowiska przedsiębiorców od dawna apelują o jasne przepisy, które pozwolą oddzielić uczciwe firmy od oszustów. Bez nich każdy, kto chce legalnie inwestować w cyfrowe aktywa, zdany jest na łaskę nieuczciwych graczy.
Czy rząd znajdzie sposób na przeforsowanie ustawy mimo weta prezydenta? Wszystko wskazuje na to, że temat wróci w najbliższych tygodniach. Tymczasem obywatele, którzy padli ofiarą oszustw kryptowalutowych, mogą zgłaszać się do prokuratury – śledztwo w sprawie Zondacrypto jest w toku, a jego wyniki mogą być przełomowe dla całego rynku.
- 3 kwietnia 2025 r. – Sejm po raz trzeci nie odrzucił weta prezydenckiego do ustawy o kryptoaktywach
- 28 kwietnia 2018 r. – spotkanie w Ministerstwie Finansów z udziałem Sylwestra Suszka, Rafała Zaorskiego i Krzysztofa Piechy
- 2 mln zł – kwota, którą świadek miał zapłacić Zbigniewowi Ziobrze za „usługi”
- 500 tys. zł – pierwsza wpłata z tej kwoty, dokonana z rachunku bankowego świadka
- 2019, 2020, 2022 r. – trzykrotne umorzenie śledztwa w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka
- Rosja – według służb, rynek kryptowalut jest wykorzystywany przez rosyjskie wywiady do finansowania sabotażu
- Patrycja Kotecka – żona Zbigniewa Ziobry, miała odgrywać główną rolę w przekazywaniu pieniędzy