Sklepy 25.08.2026

Napadł na sklep po kradzież kosmetyków – 46-latek zatrzymany

46-latek ukradł kosmetyki w Bytomiu, a gdy ekspedientka chciała go zatrzymać, uderzył ją. Policja zatrzymała go w godzinę. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Komenda Miejska Policji w Bytomiu

Powstańców Warszawskich 74, 41-902 Bytom

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji II w Bytomiu zatrzymali mężczyznę w wieku 46 lat, który dokonał kradzieży kosmetyków w jednym z miejscowych sklepów, a następnie zaatakował sprzedawczynię próbującą mu to uniemożliwić. Decyzją prokuratora na mężczyźnie nałożono dozór policyjny oraz zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną i zbliżania do niej. Śledczy podejrzewają, że mógł on również okradać inne sklepy.

Do incydentu doszło 23 sierpnia w Bytomiu. Ekspedientka spostrzegła klienta, który próbował wynieść towar bez uiszczenia opłaty, i starała się go powstrzymać. Wówczas mężczyzna uderzył ją, po czym opuścił placówkę ze skradzionymi przedmiotami.

Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci natychmiast przystąpili do poszukiwań sprawcy. Niecałą godzinę później patrol z bytomskiej komendy dostrzegł na terenie dworca autobusowego osobnika odpowiadającego rysopisowi napastnika.

Podczas legitymowania u 46-latka ujawniono skradzione artykuły. Jak się okazało, pochodziły one nie tylko ze sklepu, w którym doszło do ostatniego zdarzenia, ale również z innych placówek handlowych w okolicy. W tej sprawie trwają dalsze czynności.

W środę zatrzymany został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał formalny zarzut. Prokurator wobec mężczyzny zastosował środki zapobiegawcze: dozór policyjny oraz zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną i zbliżania do niej.

Za przestępstwo kradzieży rozbójniczej grozi kara pozbawienia wolności do lat 10.

Źródło: policja.gov.pl

AJ

Anna Jurewicz

Relacjonuje bezpieczeństwo i wydarzenia z miasta; dba o fakty, źródła i jasny język w trudnych tematach.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.