Wypadki 09.07.2026

19-latek z Bytomia po alkoholu doprowadził do kolizji i naruszył zakaz prowadzenia pojazdów

19-letni mieszkaniec Bytomia spowodował kolizję po kilkudziesięciu promil alkoholu i naruszył sądowy zakaz prowadzenia - grozi mu nawet 5 lat więzienia.

Komenda Miejska Policji w Bytomiu

Powstańców Warszawskich 74, 41-902 Bytom

Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem na ulicy Konstytucji w Bytomiu. 19-letni mieszkaniec Bytomia kierując Seatem nie zachował odpowiedniej odległości i najechał na tył pojazdu marki Fiat. Na miejsce przybyli policjanci z ruchu drogowego, którzy po weryfikacji danych w policyjnych systemach ustalili, że mężczyzna ma obowiązujący zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, wydany przez Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach. Dodatkowo badanie alkomatem wykazało, że w jego organizmie znajduje się blisko 1,5 promila alkoholu. Teraz odpowie przed sądem.

Zgodnie z przepisami za naruszenie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych grozi kara do 5 lat więzienia oraz możliwość dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów.

Przypominamy, że alkohol negatywnie wpływa na organizm człowieka, prowadzi do utraty zdolności koncentracji i poczucia rzeczywistości, a także wydłuża czas reakcji. Nigdy nie wsiadaj za kierownicę po alkoholu. W Polsce dopuszczalny limit alkoholu we krwi to 0,20 promila; zakres od 0,20 do 0,50 promila to wykroczenie, a powyżej 0,50 promila - przestępstwo. W każdym przypadku kierowca traci prawo jazdy, a decyzja o dalszych konsekwencjach zależy od sądu. Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi mandat oraz kary finansowe, a także utrata uprawnień; za prowadzenie pojazdu po alkoholu w granicach 0,20–0,50 promila przewidywany jest mandat 1000 zł, a powyżej 0,50 promila – 2500 zł.

Źródło: policja.gov.pl

AJ

Anna Jurewicz

Relacjonuje bezpieczeństwo i wydarzenia z miasta; dba o fakty, źródła i jasny język w trudnych tematach.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.