Kościół św. Wojciecha w Bytomiu na finiszu renowacji. Wakacje mają zamknąć inwestycję
Coraz mniej rusztowań, coraz więcej odsłoniętych fragmentów elewacji – na pl. Klasztornym w Bytomiu widać już, że renowacja kościoła pw. św. Wojciecha wchodzi w ostatnią prostą. Najbardziej czytelnym sygnałem jest wieża: jej elewacja została odsłonięta, a wykonawca ma za sobą kluczowe prace tynkarskie i montażowe. Zgodnie z harmonogramem całość robót budowlanych ma zakończyć się jeszcze w wakacje.
Wieża prawie gotowa, zostały „ostatnie szlify”
Renowacja wieży jest jednym z finalnych elementów szerzej zakrojonych prac rewitalizacyjnych. Wcześniej wykonawca skuł zniszczone warstwy, zdemontował dotychczasowe obróbki blacharskie i przeprowadził inwentaryzację detali architektonicznych. Dopiero po tym etapie możliwe było wykonanie nowych tynków, wymiana obróbek blacharskich oraz montaż nowych żaluzji w oknach.
Obecnie na wieży zakończone są: roboty tynkarskie, montaż obróbek blacharskich oraz instalacja nowych żaluzji. Do domknięcia pozostaje ostatni etap na zewnątrz – wykonanie zacierek na ścianie frontowej, a także renowacja rzeźby.
Dzięki sprzyjającej pogodzie cały czas trwają prace związane z wykonywaniem zacierki na ścianie frontowej, które na początku lipca powinny zostać zakończone.
informacja z przebiegu prac przy kościele pw. św. Wojciecha
Po zakończeniu zacierek planowane jest zdjęcie rusztowań, co pozwoli zobaczyć efekt prac na wieży w pełnym zakresie.
Wnętrze: finisz wykończenia i kolejne elementy wyposażenia
Równolegle do robót na zewnątrz trwają ostatnie prace w środku świątyni. Wykonawca prowadzi roboty wykończeniowe, w tym wykonywanie zacierki cienkowarstwowej w pierwszym przęśle oraz w przybudówkach. Kolejny krok to finalne prace, które domkną etap wnętrzarski: malowanie przybudówek i montaż posadzki kamiennej.
Dotychczas w ramach rewitalizacji firma Des Henryk Dowgier Anna Dowgier Sp. k. z Krakowa wykonała już m.in. tynki wewnętrzne i okna we wszystkich przybudówkach. Zakończono również prace przy instalacji ogrzewania podłogowego, hydrantach oraz wylewkach, a także wykonano hydroizolację ścian fundamentowych kościoła. W przybudówkach gotowe są zacierki na ścianach i sklepieniach, a w nawie głównej zakończono roboty tynkarskie. Do tego odnowione zostały witraże.
Elewacje: od parkingu i od ul. Józefczaka, z decyzją konserwatora
Na zewnątrz zakończono też tynkowanie elewacji od strony południowej – od strony parkingu – oraz od ul. Józefczaka, czyli na elewacji północnej. Właśnie tam zastosowano rozwiązanie wynikające z decyzji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków: kamienne elementy, takie jak obramienia okien i naroża przypór, nie zostały pokryte tynkiem. Zabezpieczono je metodami konserwatorskimi i pozostawiono do ekspozycji w pierwotnej formie.
Nowe instalacje i bezpieczeństwo. Co jeszcze obejmuje zakres prac?
Renowacja to nie tylko estetyka i zabezpieczenie murów. W kościele, wraz z postępem prac przy wieży i wnętrzu, przewidziano także montaż nowych instalacji zwiększających bezpieczeństwo obiektu.
- instalacja odgromowa,
- instalacja przeciwpożarowa,
- monitoring wizyjny oraz system przeciwwłamaniowy.
Finansowanie, nadzór i historia jednego z najstarszych kościołów w mieście
Inwestycja jest warta prawie 3,4 mln zł. Miasto pozyskało dofinansowanie z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków w kwocie 3 mln 390 tys. 800 zł, a dofinansowanie Gminy Bytom wynosi 69 tys. 200 zł. Prace prowadzone są pod nadzorem Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach. Równolegle zapewniono nadzór archeologiczny – sprawują go pracownicy Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu oraz Stowarzyszenie Naukowe Archeologów Polskich Oddział Górnośląski.
Kościół pw. św. Wojciecha to jeden z najstarszych bytomskich obiektów sakralnych. Świątynia prawdopodobnie pochodzi z połowy XV wieku i powstała w miejscu wcześniejszego, drewnianego kościoła oraz klasztoru wzniesionych w XIII wieku. Przed 1450 rokiem obiekty przebudowano, zastępując drewniane zabudowania murowanymi.
W latach 1783-1786 gotycki kościół przeszedł gruntowną przebudowę w stylu barokowym. Za sprawą grafa Łazarza Erdmanna z bytomskiej linii Henckel znacznie powiększono świątynię – dobudowano nawę i kruchtę z wieżą, ufundowano nowe organy, a średniowieczne prezbiterium zachowano jako gotyckie, zdobiąc je renesansowymi kapitelami. Nową nawę ze sklepieniami żaglowymi utrzymano w tonacji klasycyzującego baroku. Powstała także krypta – grobowiec rodziny Henckel-Erdmann. Z dawnego wyposażenia zachowały się m.in. dwie figury świętych apostołów Piotra i Pawła pod chórem organowym, a fasada z charakterystycznym portalem nie zmieniła wyglądu.
W 1810 roku, po sekularyzacji majątku zakonu bernardynów w Prusach, klasztor przejęło miasto i przeznaczyło na szkołę (dziś w tym miejscu stoi secesyjny budynek szkoły z 1902 roku). Sam kościół pełnił funkcję magazynu, a w 1833 roku sprzedano go parafii ewangelickiej. Po zakończeniu II wojny światowej świątynia ponownie stała się katolicka i otrzymała obecne wezwanie pw. św. Wojciecha (pierwotnie nosiła wezwanie św. Mikołaja). W 1970 roku obiekt wpisano do rejestru zabytków.
Teraz, gdy prace przy wieży i we wnętrzach dobiegają końca, Bytom zbliża się do momentu, w którym odnowiony kościół na pl. Klasztornym będzie można oglądać już bez rusztowań – w nowej odsłonie, z zabezpieczonymi detalami i poprawioną infrastrukturą techniczną.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!